bo dublin berlin wawa to bardzo fajna trasa
Posted on July 2, 2008 | Filed Under z zycia
i tak sobie znajduję. się. znajduję się w pozycji horyzontalnej
i tak sobie zastanawiam się. zastanawiam się czy bezpieczniej kimnąć się dwie godziny i liczyć po cichu, że dźwięk budzika wyrwie mnie ze snu. czy jednak nie. kimanie w pociągu relacji berlin wawa jest chyba bezpieczniejsze niż taki zakład. odkąd weszliśmy do Shengen większośc podejrzanych typów przemyka granicą lądowo-samochodową. mam nadzieję. a wyspać się mogę później. i w pociągu.
nie żebym się specjalnie niebezpiecznie czuł. mieszkam sobie w fajnej hatce na Drumcondra. po drugim dniu poczułem się jak w domu, po trzecim jeszcze bardziej. mam dla siebie caly salon ;) w zyciu tak wielkiego pokoju w dubnlinie nie mialem. z ogrodkiem nawet. hehe. po prostu. życzliwe towarzystwo. dzięki Aśka normalnie.
dziś okazało się że spędzę tu cały sierpień bo jeden ze współlokatorów wyjeżdża. i zwalnia pokój na miesiąc. najs. w sumie to nawet chcę.
a dziś Maciek na pożegnanie odwalił lepsiejszy koncercik na gitarze. respect.
tak więc - do zobaczenia. w Radomiu. w Warszawie. w pociągu relacji berlin warszawa. na bałkanach. w Istambule. w sierpniu.
no i ta książka. we are iran wspomniana wczoraj. strasznie dołująca i smutna w sumie. za bardzo się wciągnąłem. ale książka też potrafi trafiać obrazami do głowy.
About this Post
Permalink | Trackback |
|
Print This Article |
Comments
Leave a Reply