przekleństwo gato negro

Posted on December 13, 2007 | Filed Under film, muza, z zycia

tytułem wstępu.

parę dni temu na wycieczce po alpujarra przejeżdżając przez jedną z wiosek, zagubionej gdzieś między górami, trasa mojego jednośladu przecięła się ze ścieżką czarnego kota. kot hiszpański, więc (…)
Dalej >>>

mogło być gorzej…

Posted on December 11, 2007 | Filed Under muza, photo, podróż

jedne z najgorszych zdjęć, jakie zrobiłem, lub otrzymałem.

sam nie wiem – to ten niebieski filtr, fotograf do dupy czy (…)
Dalej >>>

paprika corps w dublinie

Posted on June 4, 2007 | Filed Under muza, z zycia

…grała była wczoraj. opolskie chłopaki rozbujali widownie, towarzystwo się wybawiło. po koncercie ktory odbyl sie w eamonn dorans poszlismy na gore gdzie pic nasze ginesiki do godziny drugiej.
spotkałem lokalną odmianę polskiego bywalca manieczek.
i po 3 godzinach snu zaspałem 40 minut do pracy. dobrze mieć wyrozumiałego menadżera i kolegów w zespole.

muza za darmo

Posted on May 29, 2007 | Filed Under muza, sieciowe

Na fali antypirackiej paranoi, którą ogarnięta jest Polska, a szczególnie poniektóre akademiki polekam tę stronkę.
Z książek ostatnio Kapuściński i Heban .

ostatnie wynalazki

Posted on May 4, 2007 | Filed Under muza

dzisiaj przyszla mi plyta z amazona cromagnon – orgasm. szczegolnie polecam utwor nr 1 – caledonia – plyta dostepna tu. spotkanie jazzu ze szkockimi dudami nie moze byc złe.
z ostatniej wycieczki oprocz tanich papierosow przywiozlem tez kilka cd – tak wiec tradycyjne bebny japonskie (taiko) w wykonaniu Kodo na dwóch albumach – the best of oraz prism rhythm. relaksująco.
przypadkiem rowniez zakupilem the cro-magnons – japonski pankrok. o ile jakiejs wiekszej wirtuozerii nie nalezy szukac w tego rodzaju muzyce, czuc energie. no i sluchanie pankroka po japonsku potrafi rozbawic. tak wiec albumy kamihikoki oraz najnowszy, ktorego nie potrafilem znalezc.